Czy klasyczne aparaty to już przeszłość?

Czy klasyczne aparaty to już przeszłość?

15.06.2020 Autor: Agnieszka Sawicz

Większość z nas pamięta z dzieciństwa kolegów wytykanych palcami z powodu „drutów na zębach”. Były to pojedyncze osoby w klasie, którym pozostali szczerze współczuli i cieszyli się, że to nie ich spotkało noszenie aparatu.

Najprawdopodobniej to właśnie te dzieci, a teraz dorosłe osoby, mogą pochwalić się pięknym, prostym uśmiechem, a szczęściarze których to ominęło w dzieciństwie borykają się właśnie z decyzją: klasyczny aparat czy niewidzialne nakładki prostujące?

Jak się okazuje, większość osób siadających na fotel dentystyczny w Exclusive Dental Studio powinna rozpocząć leczenie ortodontyczne. Ich uśmiechy są obarczone wadą zgryzu, która przez długie lata doprowadziła do starcia się czy też złamania zębów i bez uprzedniego przywrócenia symetrii, nie można przystąpić do leczenia estetycznego licówkami, przez odbudowę (bonding), czy też koronami.

W tym miejscu często pojawiają się pytania którą metodę leczenia należy wybrać. Część osób nadal nie wierzy, że wygodnymi, transparentnymi nakładkami da się wyleczyć wszystkie wady. Rzeczywiście, są sytuacje gdzie tradycyjny aparat jest bezkonkurencyjny, pomaga przy zatrzymanych zębach czy przy hiperdoncji, gdy miejsca poszczególnych zębów są oddalone od całej linii. 

Pozostańmy jednak przy sytuacjach, gdzie chodzi o tak zwane wyprostowanie zębów. Jak mówi doktor Agnieszka Kulik, która wraz ze swoim zespołem techników opracowała metodę Secret Ortho i od 12 lat zajmuje się ortodoncją, obie metody są skuteczne i polecane w jej gabinecie.

W Exclusive Dental Studio leczenie rozpoczyna dokładna diagnostyka, która jest wykonywana na miejscu, a następnie pobierany jest cyfrowy skan uśmiechu. Trafia on do laboratorium kliniki i na jego podstawie jest przygotowywany cyfrowy projekt leczenia ortodontycznego. 

Leczenie niewidzialnymi nakładkami Secret Ortho to przede wszystkim wygoda dla tych osób, którym zależy na estetyce uśmiechu na co dzień i są na tyle zdyscyplinowane, aby nosić nakładki minimum 22 godziny na dobę. Te pozostałe 2 wolne godziny, mają najczęściej kluczowe znaczenie przy podejmowaniu decyzji o sposobie leczenia. To właśnie te 2 godziny dziennie dają wolność i swobodę podczas jedzenia, wystąpień publicznych, sesji zdjęciowych, randek czy ważnych uroczystości… zawsze wtedy, gdy zależy nam na estetycznym uśmiechu. Nakładki są przygotowane w kolejności noszenia i co tydzień przechodzi się do kolejnego kompletu. Na zęby cały czas wywierana jest siła, przez co systematycznie zmienia się ich pozycja. Jeśli są noszone prawidłową ilość czasu każdego dnia, nie ma problemu z założeniem następnych w kolejności. Jeśli natomiast są za ciasne i nie chcą wejść naczęściej oznacza to, że nie stosowaliśmy się do zaleconej ilości godzin noszenia nakładek. 

Ściąganie aparatu do posiłków to dla pacjenta ogromna ulga, nie ma problemu z gryzieniem twardych rzeczy, nie trzeba poświęcać tyle czasu na czyszczenie powierzchni międzyzębowych oraz samych ligatur… ale należy pamiętać aby zaraz po jedzeniu i oczyszczeniu zębów założyć nakładki ponownie. W przypadku Secret Ortho wizyty u dentysty mogą następować nawet co 3 miesiące, ponieważ pacjent otrzymuje nakładki zaprojektowane cyfrowo i dzięki symulacji leczenia wiadomo jak będzie ono przebiegało na przestrzeni czasu. Dla osób często podróżujących czy z poza Poznania jest to duże ułatwienie. Dla porównania, osoby z tradycyjnym aparatem na zębach powinny się pojawiać w gabinecie co miesiąc aby wymienić gumki. Ulegają one z czasem rozciągnięciu i należy założyć nowe aby poprawić siłę działania na zęby.

Należy pamiętać, że pierwszy tydzień z tradycyjnym aparatem na zębach należy przyjmować z cierpliwością, gdyż dziąsła i jama ustna musza się przyzwyczaić do nowego kształtu w buzi, mogą pojawiać się otarcia i małe ranki… które jednak szybko ustępują. Przy tradycyjnym aparacie następuje również demineralizacja zębów objawiająca się białymi plamkami w miejscach, gdzie były przyklejone zamki, czyli metalowe lub porcelanowe kostki, które łączą zęby z łukami.

Niektórzy pacjenci traktują leczenie ortodontyczne tradycyjnymi aparatami jak sposób na zrzucenie kilogramów, są zmuszeni jeść wolniej i bardziej uważać na spożywaną konsystencję produktów. Może właśnie z tego powodu ‚druty na zębach’ przetrwają… reszta argumentów przemawia za leczeniem nakładkowym.


Przy obydwu metodach na początku trzeba się przywyczaić, wydziela się więcej śliny i mówi się trochę inaczej, ale to szybko mija i zapominamy o tym, że mamy coś na zębach.